Kraków dn. 19 listopada 2018 r.

Pan

         Piotr Ćwik

                              Wojewoda Małopolski

                                                       Przewodniczący Wojewódzkiej Rady

                                                 Dialogu Społecznego w Krakowie

Małopolska Izba Rzemiosła i Przedsiębiorczości przyłączając się do postulatu Małopolskiego Cechu Zdunów i Zawodów Pokrewnych, zwraca się do WRDS w Krakowie, o przyjęcie stanowiska w sprawie wprowadzenia zmian do Programu Ochrony Powietrza dla województwa małopolskiego i tzw. uchwały antysmogowej Sejmiku Woj. Małopolskiego z dnia 15 stycznia 2016 r., które pod określonymi warunkami dopuszczałyby spalanie biomasy drzewnej w Krakowie, jak również wprowadzały bardziej skuteczne rozwiązania gwarantujące jej niskoemisyjne spalanie w indywidualnych źródłach grzewczych budynków mieszkalnych.

Małopolskie środowisko rzemieślnicze postuluje potrzebę wprowadzenia do powyższych regulacji antysmogowych korygujących zmian, które:

  1. uczynią je bardziej prospołeczne i zgodne z zasadą integralności energetycznej
  2. przybliżą do powszechnie stosowanych dziś w Europie standardów prawnych oraz skutecznych i akceptowalnych sposobów ochrony powietrza
  3. przyczynią się do znacznego obniżenia kosztów walki ze smogiem i poprawienia jej skuteczności
  4. spowodują przyspieszenie procesu wymiany starych nieekologicznych palenisk  (kopciuchów), jako także jednych ze źródeł zanieczyszczania powietrza
  5. pozwolą, poprzez optymalizację kosztów termomodernizacji budynków, przeznaczyć więcej środków z Programu Czyste Powietrze bezpośrednio na likwidację starych nieekologicznych urządzeń grzewczych, a przez to na skuteczniejsze ograniczenie emisji zanieczyszczeń i szybszą poprawę jakości powietrza
  6. zwiększą wykorzystanie OZE przez rozwój ogrzewania domów drewnem w tzw. energetyce rozproszonej
  7. wpłyną na ochronę klimatu przez zmniejszenie emisji CO2 do atmosfery
  8. podniosą poziom niezależności i bezpieczeństwa energetycznego
  9. umożliwią dostęp do najpiękniejszego, najzdrowszego i najtańszego ogrzewania
  10. przywrócą możliwość wypoczynku i rekreacji przy kominku spalającym drewno.

Ponieważ można już dziś wprowadzić regulacje prawne gwarantujące spalanie drewna na poziomie niepowodującym pogarszania jakości powietrza, to nie ma powodu:

– by nadal utrzymywać zakaz spalania drewna i pozbawiać mieszkańców Krakowa  powyższych dóbr, pogarszając zarazem standard i jakość ich życia,

– by w ramach Programu Czyste Powietrze nadal promować stosowanie głównie tylko najdroższych źródeł ciepła, dopuszczając najtańsze z drewna jedynie w bardzo ograniczonym stopniu, pomijając zarazem proponowane przez branżę zduńską zabezpieczenia eksploatacyjne.

Środowisko rzemieślnicze chce w ten sposób zwrócić uwagę na fakt, że w miksie energetycznym i działaniach na rzecz poprawy jakości powietrza, nie może już dziś zabraknąć wytwarzanych przez branżę zduńską indywidualnych instalacji grzewczych opartych na spalaniu biomasy drzewnej.

Jeżeli szuka się dziś nowych proekologicznych technologii pozyskiwania ciepła (nawet ze spalania śmieci), to nie można zaniechać pozyskiwania go przede wszystkim z naszego największego odnawialnego źródła energii (OZE), jakim jest drewno – biomasa drzewna.

 

UZASADNIENIE

  1. Brak badań źródeł zanieczyszczenia powietrza.

Krakowska uchwała antysmogowa, jak tego dowiadujemy się z załączonego do niej Uzasadnienia, została podjęta jedynie w oparciu o analizę wyników pomiarów poziomów i rodzajów zanieczyszczeń powietrza ze stacji WIOŚ, a nie w oparciu o badania identyfikujące prawdziwe źródła i przyczyny ich pochodzenia. Przed przyjęciem uchwały nie zlecono bowiem przeprowadzenia wyspecjalizowanym ośrodkom naukowym szerokich i obiektywnych badań, które pozwoliłyby precyzyjnie określić faktyczne źródła i przyczyny występujących zanieczyszczeń powietrza w Krakowie. Ich brak spowodował, że przeprowadzone analizy przyczyn zanieczyszczeń, na które powołują się autorzy uchwały antysmogowej, cechują się zbyt dużym poziomem dowolności interpretacji, i wręcz domniemywaniem ich źródeł. Brak przebadania i określenia faktycznych źródeł określonych zanieczyszczeń nie powstrzymał jednak jej twórców, by mimo tego z całkowitą pewnością wskazywać, że GŁÓWNĄ przyczyną złej jakości powietrza w Krakowie są indywidualne paleniska domów mieszkalnych opalane paliwami stałymi. Jak dalece błędnym okazało się takie wskazanie GŁÓWNEJ przyczyny smogu, a potem skupienie tylko na niej głównych działań antysmogowych, dowodzi już dziś wyraźnie postrzegalny fakt, że przeprowadzona nakładem olbrzymich kosztów, wymiana ponad 85% tzw. kopciuchów nie spowodowała wcale proporcjonalnego efektu poprawy jakości powietrza i trudno uwierzyć, że uczyni to wymiana pozostałych jeszcze ok. 4 tys. urządzeń. Nie uzasadni tego również gwałtowne poszukiwanie nowych przyczyn smogu i upatrywanie ich np. w nagłym napływie zanieczyszczeń z gmin ościennych, tak jak by do tej pory one stamtąd nie napływały.

Skoro nie posiadamy, wiarygodnych badań, które precyzyjnie określałyby udział i wpływ poszczególnych źródeł zanieczyszczeń na jakość powietrza w Krakowie, nie możemy skutecznie prowadzić walki ze smogiem.

Dla przykładu, na zupełnie inny, niż w Krakowie procentowy udział poszczególnych źródeł na zanieczyszczaniu powietrza, wskazują najnowsze badania przeprowadzone przez niemieckie Ministerstwo Środowiska, które jako główną przyczynę zanieczyszczenia pyłami PM10 wskazują zanieczyszczenia przemysłowe (42%), a tylko w 9% zanieczyszczenia emitowane z budynków mieszkalnych (zob. zał. 1). Pomaga to także zrównoważeniu przyjętych tam sposobów walki o czyste powietrze, i bynajmniej nie uzasadnia likwidacji, ale wręcz promocję stosowania do celów grzewczych także drewna jako OZE.

Nie dziwi więc, że sposobem wypoczynku i kultury życia stało się dziś powszechne korzystanie z kominków oraz współczesnych pieców pokojowych. Dają one bowiem możliwość nie tylko kontaktu z pięknem ognia z drewna, jak i dogrzewania lub nawet ogrzewania w sposób ciągły całych domów.

  1. Paliwa kopalne czy OZE ?

 

Autorzy krakowskiej Uchwały antysmogowej widzą możliwość spalania drewna-biomasy drzewnej zupełnie inaczej niż widzi się to dziś powszechnie w Europie. Uzasadniając swój zakaz, powołują się oni w Uzasadnieniu, tylko na jeden odosobniony i wybiórczo wybrany dokument, którym okazały się „wskazówki przewodnika do inwentaryzacji zanieczyszczeń” (EMEP/EEA emission inventary guidebook 2013). Natomiast całkowicie ignorują ogólnie dostępny i szeroki zasób licznych opracowań naukowych i publikacji, ukazujących współczesne technologie spalania i uzyskiwane najniższe poziomy emisji, czy też możliwości techniczne współczesnych urządzeń, dających gwarancje niskoemisyjnego spalania drewna w instalacjach grzewczych budynków mieszkalnych.

Autorzy uchwały uważają, że w ten sposób wystarczająco uzasadnili konieczność przyjęcia aż tak odmiennego, jak na standardy europejskie rozwiązania wprowadzającego całkowity zakaz spalania drewna. Bezdyskusyjnie przyjmują też zawarte w cytowanym „przewodniku” kuriozalne twierdzenia o ponad 70% wyższej szkodliwości emisji ze spalana drewna niż węgla. Brak skonfrontowania tak skrajnie dobranych opinii z powszechnie dostępnymi i całkowicie przeczącymi im dowodami – na które zresztą w ramach konsultacji społecznych wskazywali specjaliści związani branżą zduńską, ukazuje pilną potrzebę ponownego przeanalizowania przyczyn zanieczyszczeń krakowskiego powietrza oraz zasad dopuszczenia proekologicznego spalania biomasy drzewnej na poziomie gwarantującym niepogarszanie jakości powietrza.

Podejmując dziś decyzje naprawcze, nie można już ignorować możliwości czystego spalania biomasy drzewnej, na co wskazuje też Dyrektywa Komisji Europejskiej tzw. Ekoprojekt, określając najwyższy bezpieczny dla środowiska naturalnego i jakości powietrza dopuszczalny poziom emisji spalania paliw stałych w tym także biomasy (zob. Zał. 2). Europejska i polska branża zduńska, o czym też był wielokrotnie w minionych latach informowany Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego, wytwarza i stosuje już, nie tylko urządzenia spełniające minimalne wymogi Ekoprojektu, ale wprowadza także w różnych regionach Europy przepisy, które dopuszczają jeszcze o wiele bardziej rygorystyczne poziomy emisji, które wręcz wymuszają stosowanie dodatkowych technicznych zabezpieczeń eksploatacyjnych (zob. Zał. 3).

Tego rodzaju rozwiązania, które gwarantują określony poziom emisji, praktycznie uniemożliwiają już użytkownikom nieekologiczne spalanie, zaś w dopuszczonych do użytkowania urządzeniach,  poziom emisji pyłu jest nawet 2-krotnie niższy niż w kotłach węglowych tzw. 5 generacji – a nie o 70% wyższy, jak podają to twórcy krakowskiej uchwały.

Dlatego, dysponując już dziś tego rodzaju współczesnymi instalacjami grzewczymi, mogącymi zagwarantować proekologiczne spalanie biomasy drzewnej również w praktyce użytkowania, w całej Europie robi się wszystko, by zwiększyć, a nie ograniczać pozyskiwanie energii z tego rodzaju OZE. Efektywnie wykorzystuje się biomasę drzewną głównie w postaci tzw. drewna energetycznego, gdyż jest ono najtańszym i najbardziej dostępnym lokalnym źródłem energii odnawialnej OZE.

Natomiast krakowska uchwała antysmogowa, ignorując te fakty, idzie w zupełnie odwrotnym kierunku. Zamyka się całkowicie na nowe innowacyjne technologie spalania biomasy drzewnej, a w ich miejsce proponuje stosowanie głównie kopalnych źródeł energii, z gazem na czele. I robi się tak dziś, gdy w Europie dotacjami obejmuje się już likwidację ogrzewania gazowego, zamieniając je na ogrzewanie drewnem, jako powszechnie dostępnym OZE.

Fakty te ukazują, że przy powstawaniu krakowskiej Uchwały, zwyczajnie zabrakło współpracy ze specjalistami i naukowcami bezpośrednio związanymi z branżą wytwórców urządzeń grzewczych, których te regulacje wprost dotyczą. Zaowocowało to przyjęciem rozwiązań, które całkowicie ignorując znane i sprawdzone w całej Europie sposoby bezpiecznego stosowania drewna do celów grzewczych i rekreacyjnych, wprowadzają totalny zakaz jego spalania.

Wydaje się też, że walka ze smogiem w Krakowie została wykorzystana, jako oręż do walki z branżą rzemieślniczą o tzw. rynek rozproszonej energetyki. Chce się uniemożliwić rzemieślnikom, którzy od wieków obecni są już na rynku producentów ciepła, budowę nowoczesnych pieców pokojowych i kominków, zapewniających mieszkańcom najtańsze ogrzewanie. Dlaczego, zatem krakowska uchwała w sposób zrównoważony nie dopuszcza obok wielkich dostawców ciepła także tych małych, a swoim totalnym zakazem wyklucza i niszczy wielowiekowe rzemiosło zduńskie? Przecież ono, stosując dziś wzorem innych krajów europejskich najnowsze techniki spalania, powinno z wielkim pożytkiem dla mieszkańców, na równych prawach być obecne w miksie energetycznym i dostarczać ciepło, które jest nie tylko „piękne i zdrowe” ale także najtańsze i proekologiczne, a dodatkowo zapewniające im niezależność i bezpieczeństwo energetyczne?

  1. Niezależność i bezpieczeństwo energetyczne

W załączonym do krakowskiej uchwały Uzasadnieniu, jej twórcy, główną przyczynę smogu widzą w spalaniu drewna. To dokładnie odwrotnie niż w całej Europie, gdzie widzi się w drewnie jedno ze skuteczniejszych źródeł przyczyniających się do zwalczania smogu. Dlatego przeznacza się dziś ogromne środki na rozwój innowacyjnych technologii (B+R) pozyskiwania energii cieplnej z biomasy do indywidualnego ogrzewania budynków mieszkalnych i przygotowania żywności. Powstają nowe technologie, które pozwalają całkowicie wykluczyć możliwość nieekologicznego spalania drewna. W tej sytuacji w wielu krajach nowo budowane budynki wyposaża się w tzw. strategiczną infrastrukturę energetyczną, która umożliwia ich niezależne od dostaw prądu ogrzewanie drewnem spalanym w piecach i kominkach.

Natomiast krakowska uchwała, blokuje tego rodzaju rozwiązania, zatrzymując i cofając nas w rozwoju innowacyjnych technologii. Pozbawia w ten sposób mieszkańców możliwości wykorzystywania współczesnych urządzeń grzewczych spalających drewno, które mogą już nie tylko dla rekreacji wytwarzać „czyste” ciepło, ale umożliwiają także w sposób ciągły ogrzewanie całych domów, jako ich alternatywne i całkowicie niezależne od dopływu prądu instalacje. Skoro krakowska uchwała antysmogowa tego całkowicie zabrania, to tym samym powoduje całkowite uzależnienie mieszkańców od dostaw prądu.

Aż strach pomyśleć, co będzie, gdy nadejdzie jakiś kryzys w dostawach prądu czy gazu, a kamienice i indywidualne budynki mieszkalne, które od wieków zapewniały bezpieczeństwo energetyczne mieszkańcom, będą już tego pozbawione. Czy z racji naszego położenia geograficznego, różnych nowych zagrożeń globalnych, a także ze względu na nasze warunki klimatyczne, w których zapewnienie ciepła należy do podstawowych potrzeb mieszkańców, można tak lekko i bez wyobraźni pozbawiać się w ten sposób naszej niezależności i bezpieczeństwa energetycznego?

Skoro współczesne powszechnie dostępne technologie spalania drewna w indywidualnych źródłach ogrzewania, umożliwiają już zagwarantowanie emisji na poziomie uznanym w całej Europie za niepowodujący zanieczyszczenia powietrza, to dlaczego nadal mamy utrzymywać skrajne rozwiązania uchwały, która nie tylko pozbawia mieszkańców najpiękniejszego i najtańszego źródła ciepła, ale także pozbawia ich całkowicie tak podstawowego zabezpieczenia, jakim jest niezależność i bezpieczeństwo energetyczne!

  1. Aspekt społeczny uchwały

Jeżeli krakowskie działania, chcące zapewnić mieszkańcom czyste powietrze, mają uszanować także powszechnie przyjętą zasadę zrównoważonego i odpowiedzialnego rozwoju, muszą wprowadzać rozwiązania zdecydowanie bardziej prospołeczne, które równocześnie będą respektowały zasadę tzw. INTEGRALNOŚCI EKOLOGICZNEJ. Na potrzebę jej stosowania wyraźnie wskazuje też, dobrze przyjęta na całym świecie i to we wszystkich środowiskach ekologicznych Encyklika Papieża Franciszka „Laudato Si”, która podkreśla, że nie można kosztami ochrony środowiska obciążać mieszkańców w sposób, który pozbawiłby ich należnych im dóbr, a tym samym pogarszać jakość ich życia. Konieczna jest zatem integracja działań dobrych dla środowiska, z działaniami dobrymi dla każdego człowieka.

Niestety, przyjęte w krakowskiej Uchwale rozwiązania, powodują wyraźne pogorszenie jakości życia mieszkańców miasta. Bezzasadnie i błędnie wskazując, jako główne źródło „smogu” spalanie drewna oraz wprowadzając całkowity zakaz jego spalania, mieszkańcy obok utraty bezpieczeństwa energetycznego zostają pozbawieni także dostępu do najtańszego źródła ciepła i zmuszeni do ponoszenia kilkukrotnie wyższych kosztów ogrzewania. Przecież ogrzewając dziś domy wysokoefektywnymi indywidualnymi źródłami ciepła, a zwłaszcza współczesnymi piecami – piecokominkami opalanymi drewnem – biomasą drzewną, mogliby to czynić nawet czterokrotnie taniej niż gazem, czy miejskim ciepłem sieciowym lub dwa razy taniej niż węglem i to w dodatku w sposób niezależny od dopływu prądu (zob. Zał. 4).

W połączeniu zaś z wprowadzaną w ramach Programu Czyste Powietrze termomodernizacją budynków, koszty takiego ogrzewania, mogłyby być nawet 8-krotnie (800%) niższe.

Pozbawienie więc mieszkańców możliwości wykorzystywania tak taniego źródła energii, to narażanie ich na znaczne pogorszenie jakości i standardu życia. Nie wyrównają tego nawet największe środki budżetowe przewidziane w ramach pomocy socjalnej Programu Osłonowego. Przecież nigdy nie wyrównają one wzrostu kosztów ogrzewania wszystkim mieszkańcom, którym je podniesiono. Gdyby dopuścić i wesprzeć możliwość pozyskiwania najtańszego ogrzewania z drewna, wtedy zamiast dopłat wyrównawczych zaoszczędzone środki można by wykorzystać z o wiele większym skutkiem, kierując je np. na jednorazowe dofinansowanie technicznych zabezpieczeń do tego rodzaju instalacji. Niższe zaś, bo dotowane koszty budowy samych instalacji grzewczych na drewno, zachęciłyby o wiele większą liczbę posiadaczy starych nieekologicznych „kopciuchów” do ich szybszej likwidacji i wymiany.

W ten sposób, paradoksalnie – dopuszczając i promując spalanie drewna do celów grzewczych, krakowianie o wiele szybciej pozbyliby się zanieczyszczających powietrze starych urządzeń, gdyż nic tak skutecznie nie motywuje do ich wymiany, jak czynnik ekonomiczny – czyli perspektywa wieloletniego ogrzewania domu po najniższych kosztach.

Ponadto, wykorzystując możliwości, które wg Dyrektywy Europejskiej stwarza ogrzewanie domów biomasą, zamiast ogrzewania ich paliwami kopalnymi, czyli możliwość stosowania 5,5 razy niższych wymogów termomodernizacyjnych (zob. Rozporządzenie  Min. Infrastruktury i Rozwoju z 17 lipca 2015 r. implementujące dyrektywę PE i R 2010/31 UE z dnia 19 maja 2010 r.), można by znacznie urealnić koszty programu termomodernizacji – zwłaszcza w starych budynkach, a zaoszczędzone środki przeznaczyć w znacznie większej części na dofinansowanie wymiany samych instalacji grzewczych, czy też na wsparcie ich technicznych zabezpieczeń gwarantujących im czyste spalanie (zob. Zał. 5).

Lepsze wykorzystanie środków publicznych i przyspieszenie poprawy jakości powietrza, wzrost bezpieczeństwa i dostęp do najtańszego odnawialnego źródła energii, to niezbywalne wartości społeczne, mające niebagatelny wpływ na poziom i jakość życia mieszkańców.

 

Nie bez znaczenia, dla jakości życia mieszkańców, będzie też miała możliwość legalnego spalania drewna, tak dla ogrzewania i przygotowywania posiłków, jak też dla odpoczynku i spędzania wolnego czasu przy kominku.  Dlaczego mieszkańcy maja być pozbawieni możliwości cieszenia się pięknem ognia i najzdrowszym ciepłem emitowanym przez współczesne piece kaflowe, piecokominki czy kominki? To nasze niezbywalne dobro kultury życia i dziedzictwo, którego nikt nie powinien być pozbawiany.

  1. Ochrona klimatu

Najskuteczniejszym i najtańszym sposobem redukcji gazów cieplarnianych (CO2) do atmosfery jest zastępowanie spalania paliw kopalnych przez odnawialne źródła energii OZE, w tym zwłaszcza przez spalanie powszechnie dostępnej biomasy drzewnej tzw. – drewna energetycznego (zob. Zał. 6). Nasze odnawialne co roku zasoby tego paliwa (wg GUS) wystarczyłyby teoretycznie na ogrzanie niemal wszystkich jednorodzinnych budynków mieszkalnych, a możliwa do pozyskania z nich w sposób ciągły przez cały sezon grzewczy energia odpowiadałaby mocy zainstalowanej dziś wszystkich elektrowni wiatrowych (6000 MW) pracujących w dodatku w sposób nieciągły (zob. Zał. 7). Niestety większość „tego paliwa” jest jeszcze nadal marnotrawiona, gdyż zwyczajnie gnijąc – spalana jest biernie, niezamieniana na energię.

Zmiana krakowskiej uchwały antysmogowej, która przywróciłaby możliwość niskoemisyjnego i proekologicznego wykorzystania drewna do celów energetycznych i ochrony klimatu, pokazałaby zwłaszcza w dobie dyskutowanych również na Konferencji Klimatycznej w Katowicach, sposobów odwrócenia złych tendencji, że można i to bez nadzwyczajnie wysokich kosztów, przyczyniać się skutecznie do ochrony środowiska naturalnego. Powinniśmy tylko jak najszybciej rozpocząć nowy etap promowania powszechnego wykorzystywania naszego wielkiego dobra narodowego, jakim jest DREWNO – POLSKIE OZE.

  1. Przywrócenie europejskich regulacji prawnych dla budowy indywidualnych instalacji grzewczych

W obliczu przedstawionych powyżej faktów, zachodzi pilna potrzeba wsparcia również na szczeblu krajowym regulacji stwarzających ogólne ramy rozwoju bezpiecznego wykorzystywania drewna, jako OZE.

Potrzeba zatem by również:

  1. Wprowadzić do ustawy o OZE rozwiązania, które zapewnią możliwość dopuszczenia wyłącznie proekologicznego spalania biomasy drzewnej w indywidualnych źródłach ogrzewania, przygotowania żywności i innych w budynkach mieszkalnych wg określonych klas dopuszczonego poziomu emisji i wprowadzonych klas zabezpieczeń eksploatacyjnych
  2. W celu podniesienia poziomu bezpieczeństwa energetycznego mieszkańców, wprowadzić regulacje zapewniające w nowo budowanych budynkach instalowanie strategicznej infrastruktury energetycznej, która umożliwiłaby im niezależne ogrzewanie (bez dopływu prądu elektrycznego) przez spalanie paliw stałych a zwłaszcza biomasy drzewnej.
  3. Wprowadzić od wieków sprawdzone i stosowane w całej Europie regulacje, dopuszczające do budowy tego rodzaju instalacji wyłącznie fachowców – rzemieślników posiadających odpowiednie, potwierdzone kwalifikacje zawodowe, które będą permanentnie podnosili w systemie kształcenia ustawicznego w ośrodkach i szkołach prowadzonych przez zawodowe organizacje rzemieślników – izby rzemieślnicze i cechy, do których przynależność będzie, tak jak w innych krajach europejskich — obowiązkowa.

Brak w naszym kraju tego rodzaju wymagań, praktycznie z góry eliminuje nas z rynku europejskiego, który dzięki istnieniu takich podstawowych struktur rzemieślniczych, doskonale przygotowuje rzemieślników  do stosowania wszystkich najnowszych i innowacyjnych technologii grzewczych i ekologicznego spalania.

Jeżeli chcemy faktycznie zagwarantować bezpieczne i proekologiczne spalanie biomasy drzewnej i to w najwyższej klasie emisyjności i zabezpieczeń eksploatacyjnych, musimy także zagwarantować, że wykonawcy tego rodzaju urządzeń w Polsce, również będą posiadali odpowiednio wysokie i potwierdzone kwalifikacje zawodowe.

Odpowiednia zaś liczba tak wyszkolonych w ten sposób rzemieślników, pozwoli zapewnić wszystkim mieszkańcom bezpieczny i proekologiczny dostęp do najtańszego ciepła z DREWNA – POLSKIEGO OZE.

 

Zastępca Prezesa Zarządu

Związku Rzemiosła Polskiego w Warszawie

Prezes Małopolskiej Izby Rzemiosła                                                                                             Starszy Małopolskiego Cechu Zdunów

i Przedsiębiorczości w Krakowie                                                                                                              i Zawodów Pokrewnych

Janusz Kowalski                                                                                                                                        Jacek Ręka

 

W załączeniu:

Zał. 1 – Wykres z badań niemieckich Ministerstwa Środowiska z marca 2018 r.

Zał. 2 – Klasy dopuszczalnej emisji

Zał. 3 – Klasy zabezpieczeń eksploatacyjnych

Zał. 4 – Najtańsze ciepło z drewna

Zał. 5 – Zapotrzebowanie na ciepło

Zał. 6 – Emisja dwutlenku węgla przy spalaniu różnych paliw

Zał. 7 – Teoretyczny i planowany potencjał biomasy drzewnej w Polsce

Pismo do Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego o przyjęcie stanowiska w sprawie wprowadzenia zmian do POP oraz uchwały antysmogowej dla woj. małopolskiego